Będąc w Indiach dowiedziałem się od przyjaciela o mniszce: Jetsunma Tenzin Palmo o której powiedział, że jest wyjątkową nauczycielką, która spędziła wiele czasu na odosobnieniu w jaskini w Himalajach. Miała mieć za pare dni wykłady w miejscowości oddalonej o pare godzin od miejsca gdzie mieszkaliśmy. Bez zastanowienia podjęliśmy wspólnie decyzje, że pojedziemy do Bir się z nią zobaczyć.

Przed wyjazdem zacząłem się źle czuć. W nocy mało spałem a rano obudziłem się z gorączka. Jednak mimo wszystko chciałem pojechać na wykład tej nauczycielki. Kiedy dotarliśmy po ponad 3 h jazdy lokalnymi autobusami wypełnionymi tutejsza ludnością, byłem zmarznięty i osłabiony. Okazało się, że spóźniliśmy się na wykład i zaproponowano nam, żebyśmy poszli do Kawiarnio-jadalni, napili się czegoś ciepłego i poczekali na kolejny wykład. Tak też zrobiliśmy.

Kupiliśmy herbatę, kawy oraz przepyszne owsiane ciastka. Usiedliśmy i po chwili zobaczyliśmy, że idą uśmiechnięte mniszki. Jedną z nich była Jetsunma Tenzin Palmo a dookoła nie było nikogo, dzięki czemu mieliśmy okazje zamienić z nią chociaż pare zdań i poprosić o zdjęcie.

Okazała się niezwykle ciepłą, szczerą i otwartą osobą, emanowała ,,obecnością”.

Po chwili zaczęli schodzić się ludzie z wykładu i pojawił się mały tłum. Kiedy skończyła się przerwa, poszliśmy zająć miejsca do sali wykładowej.

Kiedy rozpoczęła przekazywać nauki, zacząłem sobie uświadamiać, jak bardzo jestem na ,,zewnątrz”. Min. Przez to, że jestem skupiony na nagrywaniu kolejnego materiału do programu Tu i Teraz.

Jak wskazuje nazwa programu zacząłem zanurzać się w Tu i Teraz, czując jej charyzmatyczna obecność. Przypomniała mi jak bardzo ważna jest postawa wdzięczności w codziennym życiu. Opowiadała o tym jak była na odosobnieniu w jaskini doświadczając warunków typowych dla takiego miejsca- widząc w nich okazje do rozwoju.

Odnalazła coś co jest ponadczasowe i nie jest uzależnione od zewnętrznych warunków. Potencjał, który jest obecny w każdym z nas, zawierający wszystko to czego potrzebujemy. Mówiła, o tym jak cenne jest nasze życie i ważna każda chwila poświęcona na odkrycie tego co w życiu na prawdę istotne.

Kiedy przyszedł czas odjazdu, poszliśmy napić się jeszcze kawy, czekając na taksówkę. W jadalnio-kawiarni byli też uczestnicy kursu i Jetsunma Tenzin Palmo z mniszkami.

Szukając czegoś po kieszeniach, wypadła mi mala ( buddyjskie koraliki modlitewne), które dostałem 2 dni wcześniej w prezencie od Korneli (partnerki z którą jestem). Przypomniało mi się, że chciałem poprosić Jetsunma Tenzin Palmo o pobłogosławienie ich. Po chwili wstała i udała się do wyjścia. Podszedłem do niej i poprosiłem o błogosławieństwo. Uśmiechnęła się, wzięła je do rąk, zamknęła oczy, zaintonowała kilka mantr po cichu i wręczyła mi je z błogosławieństwem i uśmiechem- odchodząc.

Wracaliśmy do domu długą trasą, dolinami z majestatycznym widokiem na zaśnieżone Himalaje (dowiedzieliśmy się od kierowcy, że pierwszy raz o tej porze roku widać jeszcze śnieg na szczytach) a ja czułem wdzięczność. Za wszystko….

Kiedy wróciliśmy do domu wpisałem sobie w internet kim dokładnie jest ta niesamowita istota i uświadomiłem sobie jak wielkie szczęście mnie spotkało, że miałem okazje chociaż na chwile być w obecności tak wyjątkowej nauczycielki…

W tamtym czasie na nowo uświadomiłem sobie, że w każdej chwili mamy wybór gdzie ukierunkujemy nasza uwagę.

Jak na zdjęciu nad głowa Jetsunma Tenzin Palmo: ,,Your Choice”.

P.s zdjęcie nie było ustawione. Dopiero później na telefonie dostrzegliśmy ten napis nad jej głową😉🍀🙏❤️☀️✌️

Czcigodna (Dzietsunma) Tenzin Palmo, jest jedną z najbardziej znanych nauczycielek buddyjskich w świecie zachodnim. W wieku 21 lat została wyświęcona na mniszkę i udała się w ośnieżone góry Lahaul w Indiach, żeby dopełnić tam dwunastu lat intensywnych praktyk medytacyjnych. Podróżuje teraz po świecie, nauczając i zbierając fundusze dla swojego klasztoru żeńskiego Dongju Gjatsal Ling w północnych Indiach